07:46:00

Pizza na pszenno - jęczmiennym spodzie z serem korycińskim

Pizza na pszenno - jęczmiennym spodzie z serem korycińskim
Pizza bez wyrastania, na cienkim spodzie, a wreszcie na spodzie, który nie jest w pełni pszenny. Maksymą jest minimum składników. Mamy wtedy pewność, że pizza będzie pizzą, a nie zupą :)
Ważne jest także to, żebyśmy używali na prawdę smacznych składników, których jakość nie powinna podlegać żadnym wątpliwościom. 
To jest także pizza numer jeden naszego 3 latka, bo po raz pierwszy jadł ją z tak wielką ochotą. :)


Potrzebujemy:

Płatki jęczmienne mielimy/blendujemy, dosypujemy mąkę pszenną i mieszamy wszystko razem z solą.
Do ciepłej wody kruszymy drożdże, dodajemy cukier i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Do mąki dodajemy oliwę i mieszaninę wody z drożdżami. Wyrabiamy elastyczne ciasto, ręcznie potrwa to około 10 minut, robotem wystarczą 3-4 minuty.
Ciasta nie odstawiamy do wyrośnięcia.
Uzyskaną kulkę ciasta dzielimy na dwie części i wykładamy naoliwione foremki do pizzy lub tarty, muszą mieć średnicę od 26 cm do 28 cm średnicy.
Brzegi ciasta również smarujemy lekko oliwą.
Około 1-5 cm od brzegów zaczynamy rozsmarowywać po 4 łyżeczki przecieru pomidorowego, kierując się ku środkowi. 
Ser koryciński ucieramy na tarce i posypujemy nim nasze pizze zaraz po posmarowaniu sosem. Na każdą z nich musicie zużyć około 1/8 utartego sera.
Pieczarki kroimy w plasterki i układamy na pizzy, pomidory kroimy w półplasterki i również układamy na pizzy. Całość posypujemy resztą sera, po połowie na każdą z pizz. 
Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 220 stopni przez 15 minut lub krócej. wszystko zależy od tego jak pracuje Wasz piekarnik.
Po upieczeniu przystrajamy posiekanym szczypiorkiem i liśćmi bazylii.


08:14:00

Szakszuka pomidorowo paprykowa

Szakszuka pomidorowo paprykowa
Śniadanie mistrzów, kiedy nasze głowy poprzedniego dnia były suto skropione alkoholem, ale nie tylko. Potrawa ta zawiera ogromny zastrzyk energii i witamin. Pomidory wzmacniają nasze serca, papryka dostarcza witaminy C, potasu, żelaza, ponadto wzmacnia smak, a salsa jest do naszej potrawy idealna.


Potrzebujemy:

  • 300 g dobrego przecieru pomidorowego
  • 4 łyżeczki salsy paprykowej Eterno
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • mielony kumin
  • sól, pieprz
  • 4 jaja
  • szczypiorek
Cebulę kroimy w drobną kostkę.
Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy i wrzucamy na nią pokrojoną cebulę. podsmażamy ja razem z przyprawami.
Kiedy cebulka dopiero co zaczyna się rumienić dodajemy na patelnię przecier pomidorowy i salsę paprykową. Chwilę ze sobą dusimy.
Kolejnym krokiem jest zrobienie wgłębień w sosie, w które wbijamy jajka.
Jajka doprawiamy solą i "gotujemy" w sosie około 5 minut, aż białka się zetną.
Posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

15:13:00

Makaron z kiszoną kapustą i mięsem

Makaron z kiszoną kapustą i mięsem
Idealna potrawa na takie szaro bure dni jakie nam ostatnio zgotowała nasza wiosna. Wiosny nie widać, zima jeszcze trzyma na nas swoje "łapska", a my, żeby się jej nie dać, gotujemy sycące i rozgrzewające makarony :)


Potrzebujemy:

Mięso kroimy w małe kawałeczki, a cebulę w drobną kostkę. Czosnek rozgniatamy.
Cebulę smażymy na oleju razem z czosnkiem.
Po chwili dodajemy mięso i chwilę je również przesmażamy. Później w razie potrzeby lekko podlewamy wodą i dusimy około 50 minut pod przykryciem.
Kapustę odciskamy, gdyby wydawała się wam zbyt kwaśna, możecie ją przepłukać.
Kapustę umieszczamy w osobnym garnku, zalewamy wodą i gotujemy około pół godziny, następnie ponownie odciskamy i kroimy, aby jej nitki nie były zbyt długie ;)
Mięso łączymy z kapustą, dodajemy przecier, doprawiamy i jeszcze razem dusimy około 10 minut.
W międzyczasie gotujemy makaron wg wskazówek producenta. 
Do gorącego makaronu dodajemy naszą kapustę z mięsem i wszystko razem mieszamy.



09:11:00

Sernik gotowany na herbatnikach

Sernik gotowany na herbatnikach
Ten sernik jest jeszcze mniej wymagający niż sernik na zimno, a smakuje dużo lepiej, przynajmniej mi, więc może i Tobie zasmakuje jego przepyszny karmelowy smak?
Cukier kokosowy i masa kajmakowa nadają mu pięknej karmelowej barwy, warstwy herbatników są delikatnie widoczne, a gruba warstwa kakao idealnie przełamuje słodycz kajmaku. Przepyszne ciasto na majówkę i nie tylko! :)


Potrzebujemy:

  • 200 g masła
  • 100 g cukru kokosowego, na przykład Terrasana
  • puszka masy kajmakowej
  • 700 g twarogu mielonego 3-krotnie
  • 3 jaja
  • 2 budynie waniliowe w proszku (łącznie 80 g)
  • około 300 g herbatników
  • gorzkie kakao, na przykład Terrasana
Masło + cukier kokosowy + 300 g masy kajmakowej rozpuszczamy do postaci płynnej.
Następnie do płynu dodajemy zmielony twaróg i doprowadzamy do wrzenia, często mieszając, bo masa lubi się przypalić.
W międzyczasie roztrzepujemy jajka z proszkiem budyniowym i dodajemy do wrzącej masy serowej, szybko mieszając, aby nie zrobiła się jajecznica. Doprowadzamy do wrzenia i ściągamy ze źródła ciepła.

Tortownicę o średnicy około 26 cm, można węższą, wtedy sernik będzie wyższy, wykładamy folią aluminiową lub dobrym, grubym papierem do pieczenia.

Wykładamy dno herbatnikami i smarujemy resztą masy kajmakowej. Przykrywamy drugą warstwą herbatników.

Na to wylewamy 1/2 masy twarogowej i przykrywamy już ostatnią warstwą herbatników. Na herbatniki wylewamy pozostałą część masy twarogowej, wyrównujemy szpatułką i wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc, aby herbatniki pięknie zmiękły, a masa twarogowa zrobiła się przepysznie zwarta.

Przed podaniem oprószamy obficie gorzkim kakao.


Do przetestowania otrzymałam również masła orzechowe, bardzo kremowe i przepyszne, za migdałowe oddałabym na prawdę wiele, poszło "na pniu".





07:13:00

Deser owsiany z konfiturą z wiśni

Deser owsiany z konfiturą z wiśni
Staram się, żeby większość posiłków jakie przygotowuję była zdrowa, co nie zawsze jednak spotyka się z aprobatą rodziny. Niestety żmudna droga przede mną, żeby zmienić nawyki utrwalane przez lata. Ten deser, nota bene, bardzo szybki w przygotowaniu i niezwykle smaczny z nutą orzechową, jaką daje kasza owsiana skradł serce nawet największych marud w tym lesie. ;)


Potrzebujemy:

Mleko kokosowe podgrzewamy w rondelku, ale nie zagotowujemy. Do gorącego dodajemy kaszę i energicznie mieszamy, aby uzyskać gładką konsystencję. Dosładzamy cukrem kokosowym.

Do małych słoiczków nakładamy kaszę, a na nią kleks konfitury z wiśni nadwiślanki słodzonej ksylitolem. Schładzamy przed podaniem w lodówce.

23:50:00

Chałwa lniana, moja ukochana

Chałwa lniana, moja ukochana
Jakiś czas temu poznałam chałwę, która jest zupełnie inna od tych, które możemy kupić w sklepie.
Różnica jest na prawdę kolosalna i jest jak najbardziej na plus.
Sklepowy ulepek w niczym nie przypomina chałwy lnianej GACA.


Miałam okazję wypróbować 3 wariantów smakowych:






Chałwa ta została zjedzona głównie przez mojego synka, smakowała mu ogromnie i po prostu kosteczka po kosteczce i nie było co zbierać. Także muszę przyznać, że to zdecydowany faworyt jeśli chodzi o smak jaki miałam okazję próbować, bo dzieci zawsze są naturalne i nie potrafią kłamać. Mówią i robią to, co czują. :) Chałwa lniana orzechowa składa się głównie z fistaszków, które jak i pozostałe składniki chałwy mają na nas bardzo korzystny wpływ. Kolor zawdzięcza żurawinie, która jest lekko wyczuwalna w smaku. Przełamuje ona smak orzechów.




Chałwa lniana kokosowa to mój faworyt, mój i tylko mój, bo to ja jestem w naszym domu głównym kokosożercą. Dzięki niezwykłym właściwościom kokosa, a głównie jego oleju i siemienia lnianego, chałwa ta jest również bardzo zdrowa i korzystnie wpływa na nasz organizm. Kolor również zawdzięcza ona żurawinie przełamującej jej smak. Chałwa ta również zniknęła w mgnieniu oka, ale tym razem w moim żołądku ;) Życzyłabym sobie, żeby tylko takie zdrowe słodycze były sprzedawane w sklepach.




Chałwa lniana czarna, podobno najlepiej smakuje z chilli, ja jednak jestem słabeusz i się na to nie zdecydowałam ;) Jednak muszę przyznać, że chałwa ta ma najbardziej zdecydowany smak, z pośród wszystkich 3 smaków jakie próbowałam. Zapewne wiele straciłam nie używając do jej zjedzenia dołączonej sproszkowanej chilli, ale sam wygląd przypominający czekoladę dawał mojemu mózgowi już wiele do zrozumienia. ;) Chałwa ta jest także bardziej krucha niż pozostałe. I niech mi ktoś powie, jak Wy GJ - Gacjana to robicie? :) Składy praktycznie te same, a różnice widoczne w smaku i w wyglądzie. Jak dla mnie, jesteście magikami! :)


Zamówienia możecie składać na przykład poprzez formularz dostępny TUTAJ

08:33:00

Kurczak w pomidorowym pesto

Kurczak w pomidorowym pesto
Pyszny, pachnący kurczak w pomidorowym pesto. Pesto, które jest niezwykle kremowe i delikatne. Marynata do kurczaka jest bardzo prosta i nawet laik kuchenny poradzi sobie z jej przygotowaniem. Dlatego wszyscy kurczaka i pesto w dłoń i do piekarników! Szczególnie, że przy złej pogodzie może się Wam przydać przepis podczas zbliżającej się majówki. Ja po cichu liczę na to, że jednak pogoda będzie dobra i majówkę spędzimy przy smacznym grillu. Co nie oznacza. że takiej marynaty nie możecie użyć do grilla, wręcz przeciwnie, będzie idealna! :)


Potrzebujemy:


Kurczaka myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym.
Pesto wyjmujemy ze słoiczka i doprawiamy, następnie smarujemy nim kurczaka i odkładamy do lodówki na minimum 4 godziny.
Po 4 godzinach wkładamy naszego kurczaka do naczynia żaroodpornego/rondla/ itd. byleby naczynie nadawało się do piekarnika i miało pokrywkę.
Do naczynia dolewamy również nieco wody, abyśmy mieli pewność, że się nie przypali i będzie soczysty.
Kurczaka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C z termoobiegiem około 1 h.




08:20:00

Makaron ryżowy z grzybami mun

Makaron ryżowy z grzybami mun
Przypomniały mi się studenckie czasy, kiedy to podjadałyśmy z siostrą takie smakołyki pt. makaron ryżowy, soba, somen.. To były czasy ;) Tak na prawdę smakują fenomenalnie nawet jedynie z sosem sojowym i nic, zupełnie nic już do nich nie potrzeba, co oczywiście nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie danie urozmaicić, na przykład suszonymi grzybami MUN.


Potrzebujemy:

Grzyby mun zalewamy wrzątkiem na około 15-20 minut. Po czym gotujemy je w tej samej wodzie przez około 10 minut. Odcedzamy. Pozostałości ogonków odkrawamy i resztę siekamy.

Pierś kurczaka kroimy w paski w poprzek włókien. Jeżeli paski są zbyt długie, możemy je przekroić.
Na patelni rozgrzewamy mocno olej kokosowy i wrzucamy pokrojoną pierś z kurczaka, a także liść kafiru i trawę cytrynową. Smażymy po 3 minuty z każdej strony. 

Pierś doprawiamy solą i pieprzem. W szklance rozrabiamy mąkę i dolewamy ją do mięsa. Zaciągamy sos.

Makaron ryżowy zalewamy wrzątkiem z odrobiną soli na około 3 minuty, po czym go odcedzamy.

Na talerz wykładamy porcję makaronu ryżowego, polewamy ją mięsnym sosem, posypujemy grzybami mun i drobno posiekanym szczypiorkiem. Enjoy! 


08:20:00

Zapiekane naleśniki ze szpinakiem

Zapiekane naleśniki ze szpinakiem
Naleśniki o kremowym wnętrzu zapieczone z ulubionym serem są świetną propozycją na wegetariański obiad. Samo ciasto naleśnikowe bardzo dobrze się smaży, a gotowa mieszanka ułatwia życie. Mieszanka ta nie zawiera żadnych niepożądanych składników, co jest dla mnie niezwykle ważne. Naleśniki pełnoziarniste możemy podać na różne sposoby, na wytrawnie, na słodko, z mięsem, czy bez, zawsze będą smakowały wybornie i będą zdrowsze od klasycznych, na białej mące.


Potrzebujemy:

Naleśniki przygotowujemy wg wskazówek producenta.
Szpinak rozmrażamy na suchej patelni dodając suszony czosnek.
Kiedy szpinak już się rozmrozi i woda wyparuje, do szpinaku dodajemy całe jajko i energicznie mieszamy. Następnie wyłączamy źródło ciepła.
Do szpinaku z jajkiem dodajemy serek, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Odstawiamy.

Gotowe i usmażone naleśniki smarujemy farszem, składamy na 4 i zapiekamy na patelni posypując je utartym serem.


08:24:00

Marchewka stir fry

Marchewka stir fry
Uwielbiam warzywa stir fry. Jest to metoda szybkiego smażenia na dużym ogniu. Warzywa pozostają nadal chrupkie i soczyste. Moje nowe urządzenie, w którym się zakochałam (to wciąż małe słowo!) pozwoliło mi w niezwykle szybki sposób cieszyć się tym daniem, a warzywa i owoce były świetnie poszatkowane, równiutko, tak jak lubię! :) Bo ważna jest również estetyka dania, bezwiednie pociachane warzywa nie są atrakcyjne. Nie sprowadzajmy jedzenia do zaspokojenia potrzeby głodu, delektujmy się nim :)


Potrzebujemy:
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 2 marchewki
  • 1 mała cebula
  • 1/2 twardego jabłka
  • sól
  • biały pieprz
  • tymianek
W przygotowaniu tego przepisu skorzystałam z krajalnicy spiralnej firmy Lurch, którą możecie kupić w sklepie Garneczki

Marchew, cebulę i jabłko kroimy spiralnie, na najmniejszej wielkości oczkach, układamy na osobnych talerzykach.

Na patelni rozgrzewamy masło klarowane i wsypujemy na nią cebulę, chwilę smażymy na dużym ogniu, następnie dodajemy jabłko i również chwilę smażymy.
Na koniec dodajemy marchewkę i przyprawy. Smażymy do momentu, aż marchew lekko zmieni kształt. Musi być nadal chrupiąca.

Podajemy gorące do obiadu lub jako samodzielne danie posypane na przykład pestkami sezamu i dyni.



17:39:00

Mleko kokosowe Koko Dairy Free

Mleko kokosowe Koko Dairy Free
Niedawno miałam okazję przetestować dwa rodzaje mleka roślinnego od Koko Dairy Free.



Nazwałabym je smakiem podstawowym, a zarazem najlepszym. Mleko to posłużyło mi do wykonania kilku potraw i moim zdaniem znakomicie zastępuje mleko krowie, zmiana jest niewyczuwalna, co wychodzi bardzo na plus. 

Do wypicia bezpośredniego nadaje się również idealnie, a sok z grapefruita jaki wchodzi w skład napoju roślinnego sprawia, że jest on niezwykle orzeźwiający, ale nie przeważa w smaku. 

Dodatkowo zawiera Wapń, czyli to, czego boją się Ci, którzy rezygnują z produktów odzwierzęcych, że w ich diecie może go zabraknąć, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, bo to im jest on najbardziej potrzebny do wzrostu i rozwoju.


Wersja czekoladowa moim zdaniem miała nieco zbyt wyczuwalny posmak grapefruita. Czekolada bardzo go eksponowała. Mimo to smakował bardzo dobrze i do przyrządzania pysznych koktajli nadawał się znakomicie.

Mleka użyłam do wykonania sosu:


Mleka użyłam do wykonania koktajlu: 


Mleka użyłam do wykonania ciasta naleśnikowego:



08:19:00

Roladki drobiowe

Roladki drobiowe
Przepyszne, soczyste roladki drobiowe, w których zamknęłam tak cudowne smaki, że na prawdę nie mogłam się im oprzeć. Coś na wzór dewolaja, który także ma soczyste wnętrze i mimo, że to wciąż jest pierś z kurczaka, która zwykle wychodzi sucha, tutaj macie pewność, że panierka nie pozwoli uciec sokom z potrawy i Wasz obiad będzie przepyszny. 


Potrzebujemy:


Każdą z pojedynczych piersi kroimy w poprzek włókien na 3 części i lekko je rozklepujemy tłuczkiem. 
Nasze filety następnie oprószamy solą i pieprzem.
Każdy płat mięsa smarujemy serkiem kanapkowym i układamy na nim plaster szynki.
Następnie każdą roladkę dokładnie zawijamy i boki dociskamy do środka. 
Jajka rozkłócamy z odrobiną wody.
Panier mieszamy razem z mąką w osobnym talerzu.
Każdą roladkę obtaczamy najpierw w panierze z mąką, później w jajku i kolejny raz w panierze z mąką.
Smażymy z obydwu stron na złoto pod przykryciem.
Podajemy na przykład z kaszą, sosem grzybowym i surówką.

15:01:00

Błonnikowy koktajl

Błonnikowy koktajl
Kto z nas nie potrzebuje po świętach oczyszczenia? 
Ten koktajl o ogromnej zawartości błonnika pokarmowego pomoże Wam odzyskać równowagę, pozbyć się zalegających złogów i przy okazji umili Wam dzień. Jest bez dodatku jakiegokolwiek cukru, no chyba, że naturalnego, ale tego nie mam zamiaru kwestionować. ;) 


Potrzebujemy:

Wszystkie składniki umieszczamy w mocnym blenderze i blendujemy na najwyższej mocy około 1 minutę. Powstanie nam coś na wzór lodów, albo mrożonego puszystego koktajlu.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger