21:19:00

Kluseczki ze szpinakiem, prawie gnocchi.

Na obiadek miał być pan łosoś, ale okazał się niezbyt świeży więc.. wylądował tam gdzie jego miejsce, ubolewam nad tym bo łososia kocham.. trudno się mówi.

Jak miał być łosoś to pasuje szpinak, dla malucha w postaci kluseczek, coś na styl gnocchi, albo naszych kopytek. Przyjemne w smaku, choć uwaga, mężczyzn kłują w zęby, na szczęście tych najmłodszych nie :)


Do sporządzenia klusek na 3 osobową rodzinę użyłam:
  • 4 dużych ziemniaków
  • 1 część mąki ziemniaczanej (po ugotowaniu i rozgnieceniu ziemniaków, masę przekładamy do miski, wygładzamy, dzielimy na 4 części, jedną wyjmujemy i w to miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną)
  • 200 g mrożonego szpinaku
  • 1 jajo
  • 3 łyżki mąki pszennej
Ziemniaki gotujemy i rozgniatamy tłuczkiem, albo przeciskamy przez praskę. Jeszcze gorące łączymy z zamrożonym szpinakiem, dzięki temu masa ziemniaczana szybciej wystygnie, a i nie będziemy musieli czekać na rozmrażanie się szpinaku.

Masę ziemniaczano - szpiakową przekładamy do miski, wygładzamy powierzchnię, dzielimy na 4 części, wyjmujemy jedna z nich (ale nie wyrzucamy, stanowi część masy z której robimy kluseczki) i w miejsce wyjętej masy wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dodajemy 3 łyżki mąki pszennej i 1 jajko. Mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji.

Wykładamy ciasto na prószoną mąką stolnicę i rolujemy wałeczki z których ucinamy kopytka. 
Gotujemy we wrzątku z odrobiną oliwy.  Po wypłynięciu jakieś 5 minut.
Oskarek dostał kilka klusek z serkiem naturalnym :)
Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger