08:57:00

Pulled turkey podany ze świerkami z Omega-3 i buraczkami.

Uda indycze to zawsze wyzwanie. Ogromny kawał mięcha, trzeba mu przyznać.
Chciałam polecić Wam, aby robić je długo, na wolnym ogniu, aby rozpadło się samo, w sensie poszarpały się jego włókna.

Potrzebujemy:
  • pół opakowania makaronu świderki z Omega 3 od Makarony Polskie 
  • 1 udo indycze ze skórą
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki domowej vegety (susz warzywny, sól morska i kurkuma)
  • woda do podlewania mięsa
  • pieprz
Rozgrzewamy patelnię i na nią kładziemy udo skórą do dołu, smażymy na wolnym ogniu, aż skóra uwolni swój tłuszcz. 
Następnie cebulę kroimy na talarki i wrzucamy na patelnię. Cebula musi się zbrązowić, mięso również nieco, aby sos miał odpowiedni kolor.
Podlewamy niewielką ilością wody, co jakiś czas ją uzupełniając. I tak.. jakieś 3 h.

Pod koniec gotujemy makaron wg wskazówek producenta.

Z patelni wyjmujemy udo i szarpiemy całe włokna, bądź kawałki, wszystko zależy od tego jak długo wytrzymacie nad patelnią ;)

Mięso dodajemy do sosu i mieszamy, aby się razem wszystko połączyło.

Przygotowujemy buraczki:

  • 2 marynowane buraczki
  • pół cebuli
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • szczypta pieprzu

Dwa marynowane buraczki kroimy w kosteczkę, połowę cebuli również. Łączymy z jogurtem i doprawiamy pieprzem. Warto, aby sałatka miała chwilę, aby się "przegryźć" nawzajem wszystkimi smakami.

Na talerz wykładamy makaron, na niego sos z mięsem, obok naszą sałatkę. :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger