20:48:00

Tajskie Massaman Curry

Jak zwykle po kilku tygodniach w Polsce, jestem już objedzona pysznym domowym jedzonkiem mojej mamy i zwykle przygotowuje wieczór z bardziej orientalną potrawą. Wcześniej przywoziłam pasty do curry ze sobą, ale podczas ostatniej wizyty z przyjemnością odkryłam, że można je bez problemu kupić w Almie.
Polecam gotowanie curry na bazie pasty. Pasty to nic innego jak kompozycja przypraw połączonych z olejem, zamknięta szczelnie, bez niepotrzebnych konserwantów i dodatków. Pasty to fajny sposób na poznanie nowych smaków bardzo zbliżonych do tych autentycznych. A jak już złapiecie bakcyla, możecie spróbować gotować curry całkiem od podstaw.

Składniki:
1 opakowanie pasty Massaman Curry
1 puszka mleka kokosowego
1 pierś kurczaka
6 dużych białych pieczarek
8 małych młodych ziemniaków
garść orzechów nerkowca
pęczek zielonej pietruszki
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka sosu rybnego
1/2 łyżeczki brązowego cukru lub syropu klonowego


Metoda: 
Kurczaka kroimy w małe kawałki. Pieczarki obieramy i dzielimy na 8 części. Pieotruszkę drobno posiekamy. Ziemniaki obieramy, kroimy na cząstki i gotujemy w nieposolonej wodzie, aż będą pół twarde. Po ugotowaniu zachowujemy wodę z ziemniaków.
Pastę curry wrzucamy do garnka teflonowego i rozgrzewamy, wrzucamy kurczaka i mieszamy do momentu, gdy cały kurczak pokryty jest pastą. Smażymy, aż kurczak zacznie zmieniać kolor na biały. Dodajemy puszkę mleka kokosowego, pieczarki i ugotowane ziemniaki. Po chwili doprawiamy do smaku - sosem sojowym i rybnym oraz cukrem/syropem*. Gotujemy na wolnym ogniu, aż mięso i ziemniaki będą całkiem ugotowane. Jeżeli sos jest zbyt gęsty podlewamy wodą z ziemniaków. Ostatnie dodajemy orzechy nerkowca (zostawiamy 2-3 do przybraną) i gotujemy jeszcze chwilę. Na koniec, już po wyłączeniu gazu dodajemy do potrawy posiekaną pietruszkę. 



Wskazówki: 
Tajskie curry najlepiej podawać z ryżem jaśminowym, choć ja uwielbiam najbardziej z pełnoziarnistym.


*Warto pamiętać, że sos sojowy wyciągnie świeże smaki z potrawy, podczas gdy sos rybny sprawi, że potrawa będzie bardziej słona. Dlatego proponuje dodawać oba sosy bardzo ostrożnie.
Massaman powinien być lekko słodki. Jeżeli brakuje nam słodyczy można dodać trochę brązowego cukru, lub syropu klonowego. Jeżeli potrawa jest za ostra można dodać więcej mleka kokosowego w celu złagodzenia smaku.


Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger