16:16:00

Pasta z wędzonej makreli

Pasty na kanapki, to rytuał na równi z niedzielnymi zapiekankami taty w każdą niedzielę ;) Smaki dzieciństwa, w przerobionej przeze mnie formie.
Wędzona makrela - dawno miałam smaka na taką pastę, aczkolwiek przerażało mnie wyjmowanie malutkich ości. Kiedyś okrutnie bałam się rybich ości, teraz żyję z nimi w zgodzie :P

Potrzebujemy:
  • 1 wędzona makrela
  • 4 jaja
  • 1 cebula
  • 2 łyżki keczupu
  • 2 łyżki majonezu
  • pieprz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger