07:36:00

Korzenna cytrynówka

Z racji dużej ilości cytryn jakie ostatnimi czasy gościły w mojej kuchni postanowiliśmy z mężem wyczarować cytrynówkę. Przydał się do tego idealnie ogromny słój od Friends of Glass.

Cytrynówkę zrobicie właściwie z produktów ubocznych, z tego co najnormalniej w świecie można by wyrzucić do kosza. Skórki lekko zabarwiają alkohol, nadają mu ciekawego posmaku i orzeźwienia, a jak powszechnie wiadomo po cytrynówce własnej roboty - kaca nie ma! :D Kiedyś sprawdzałam z koleżankami z pracy ;) Pozdro Lisu i Ivo! :D

Żeby nie było, że na blogu karmiącej alkohol. Matka też człowiek, choć ja tej cytrynówki nie wypiję. ;) 


Potrzebujemy:
  • 2 kg cytryn
  • 15 goździków
  • 2 laski cynamonu
  • 0.5 l spirytusu
  • 0.7 l żubrówki
  • 0,5 l wody
  • 0.5 kg cukru
Cytryny dokładnie myjemy, sparzamy wrzątkiem i myjemy szczoteczką z płynem do mycia naczyń.
Z cytryn wyciskamy sok, pozbywamy się pestek. Skórki wkładamy do słoika, dolewamy pół szklanki soku z cytryny, dodajemy przyprawy i zalewamy wódką i spirytusem. trawa żubrowa także ląduje w słoju.
Odstawiamy na kilka dni.
                                               

Następnie w wodzie rozpuszczamy cukier.
Alkohol przecedzamy przez sito i dodajemy do niego syrop z wody i cukru. 
Zlewamy do butelek.
W razie potrzeby można alkohol bardziej rozcieńczyć i/lub dodać do niego więcej cukru. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger