09:19:00

Cebularze z kaniwą

Kaniwa, inaczej canihua to ziarenka o wielkiej mocy. Wywodzą się one z Peru i Boliwii. Ziarenka te są bezglutenowe, mają wysoką zawartość białka, błonnika, przeciwutleniaczy, kwasu foliowego, wapnia, fosforu, cynku, witamin z grupy B, a także na prawdę bardzo dużo żelaza. W 100 g ziarenek canihua znajdziemy aż 60 % dziennego zapotrzebowania na żelazo. Stąd nasuwa się wniosek, że ziarenka te powinny być stosowane przez ludzi borykających się z anemią, a także po prostu dla utrzymania organizmu w zdrowiu, ponieważ płynie z nich samo dobro.

Z ich udziałem można przygotować zarówno dania wytrawne jak i desery. Śledźcie uważnie bloga, a przekonacie się ile można z nich wyczarować. :)


Potrzebujemy:
Ciasto:


Nadzienie:

Drożdże mieszamy z mąką, później dodajemy resztę składników i wyrabiamy elastyczne ciasto, które będzie chciało odchodzić od miski. Nie ma potrzeby dosypywania większej ilości mąki, jeżeli trzymaliście się przepisu. Wyrabianie ciasta drożdżowego zajmie około 10 minut. Po tym czasie wierzch smarujemy lekko olejem kokosowym i odstawiamy przykryte ściereczką na 1 h do 1,5 h, żeby podwoiło swoją objętość.

Nadzienie do tradycyjnych cebularzy przygotowuje się nieco inaczej niż ja Wam tutaj teraz pokażę. Po prostu moim zdaniem tak przygotowane nadzienie jest smaczniejsze i nie wymaga przygotowywania dzień wcześniej.

Cebulę kroimy w dużą kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy i wrzucamy na nią cebulę. Posypujemy solą i cukrem i smażymy, aż zacznie się lekko rumienić. Kiedy tylko to zauważymy, przełóżmy cebulę do miseczki i wymieszajmy z surowymi ziarenkami kaniwy.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 12 równych części. Każdą z nich formujemy w regularną kulkę i rozpłaszczamy na dłoni. Tak postępujemy z każdym kawałkiem ciasta. Rozpłaszczone kulki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach (ciasto jeszcze urośnie). Na każdy z okręgów nakładamy farsz. Blaszkę z przygotowanymi cebularzami odstawiamy na 30 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie pieczemy je w piekarniku w 180 stopniach C przez 25 minut. Studzimy na kratce.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger