15:52:00

Malinowa kremówka

Ciasta bez pieczenia są bardzo łatwe w przygotowaniu i poradzi sobie z nimi nawet dziecko. :)
To ciasto to doskonałe połączenie kremu malinowego i smaku czekoladowych herbatników. Bita śmietana dopełnia je delikatnością i puszystą strukturą. Obłędne niebo w gębie. Tak sobie piszę ten przepis, kiedy ciasta już nie ma i smutno mi, że nie mogę już sobie go przegryzać pisząc tutaj do Was. ;)


Potrzebujemy:

  • 300 g herbatników czekoladowych, u mnie Herbatniki Regionalne Petit Beurre Blacky Cukry Nyskie
  • 2 opakowania budyniu malinowego
  • 800 ml mleka
  • 2 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 4 łyżki cukru 
  • 120 g masła
  • 700 ml śmietanki 30%
  • 3 łyżeczki cukru waniliowego
  • 4 łyżeczki cukru pudru
  • 3 śmietan-fixy
  • borówki
Herbatniki układamy na standardowej prostokątnej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

W rondelku zagotowujemy 600 ml mleka wraz z 4 łyżkami cukru.
W pozostałych 200 ml  mleka rozpuszczamy proszek budyniowy wraz z mąką kukurydzianą. Naszą miksturę wlewamy do gotującego się mleka i energicznie mieszamy, żeby nie przypaliło nam się na dnie garnka. Wyłączamy źródło ciepła i jeszcze do gorącego budyniu dodajemy nasze masło pokrojone na mniejsze kawałki. Mieszamy do momentu aż masło nam się nie rozpuści i całość wylewamy na warstwę herbatników.

Naszą masę budyniową zakrywamy kolejną warstwą herbatników i umieszczamy całość w chłodnym miejscu, aby wystygło i stężało. 

Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, usztywniając ją śmietan - fixem. 
Ubitą śmietanę wykładamy na warstwę herbatników. Ciasto odstawiamy do lodówki.

Przed podaniem posypujemy świeżymi borówkami lub innymi ulubionymi owocami.


3 komentarze:

  1. Świetnie wygląda z tymi czarnymi herbatnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, wygląda smakowicie :)
    Na szczęście zawsze można przygotować nowe... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, jaki format i wymiar blaszki użyłaś?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger