10:02:00

Sushi po polsku

Może uznacie, że dokonałam profanacji spolszczając tak charakterystyczną potrawę kuchni japońskiej, ale muszę Wam powiedzieć, że była na prawdę przepyszna. Również dla mnie - fanki ryb, bo już same glony nadają charakterystycznego morskiego posmaku. Spójrzcie jakich składników użyłam i moi drodzy, czas zawojować świat, bo jest to całkiem proste. 


Potrzebujemy:
Kurczak:


Ryż i zaprawka:


Zwijanie sushi:


Najpierw przygotowujemy kurczaka. Pierś kroimy w paseczki i marynujemy w sosie sojowym, worcester, w tymianku, papryce, soli i pieprzu. Najlepiej jeżeli taki kurczak postoi z 6 godzin. Natomiast, jeżeli nie macie tyle czasu, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić go od razu.

W miseczce mieszamy mąkę do tempury z lodowatą wodą i maczamy w niej kawałeczki kurczaka.
Smażymy w głębokim tłuszczu na rumiano.

Kurczaka odsączamy na ręczniku papierowym.

Teraz zabieramy się za ryż.

Ryż płuczemy około 6 razy, następnie zalewamy go wodą i odstawiamy na 30 minut.
Po 30 minutach ryż odcedzamy i zalewamy około 3/4 szklanki zimnej wody. 
Ryż stawiamy na źródle ciepła, od momentu zagotowania się wody, ryż na wolnym ogniu gotujemy około 13 minut pod przykryciem. Następnie wyłączamy źródło ciepła i dajemy mu jeszcze 15 minut, aby odpoczął.

W międzyczasie robimy jeszcze zaprawkę do ryżu. W rondelku mieszamy ocet, cukier i sól. Lekko podgrzewamy do momentu rozpuszczenia się składników. Zaprawki nie możemy zagotować.

Gotowy ryż mieszamy z zaprawką.

Ryż musi całkowicie ostygnąć, żeby móc go zwijać.

Na macie bambusowej układamy glon nori, błyszczącą stroną do maty. Przygotowujemy sobie jeszcze małą miseczkę z wodą, aby lekko zwilżać dłonie przed kontaktem z ryżem, co znacznie ułatwi nam pracę. Zwilżamy więc dłonie, nabieramy ryżu i rozkładamy cienką warstwę na glonie zostawiając u góry wolny pasek (mniej więcej 3 cm). Ryżu musi być niewiele, tak żeby prześwitywał przez ryż glon. 
Składniki, które mają być w środku nakładamy od dołu, czyli od naszej strony. Najpierw zimne kawałki kurczaka, później świeży ogórek, szczypiorek i ogórki kanapkowe, tak po 4 plastry na 1 rolkę. 

Rolkę zwijamy pomagając sobie matą bambusową. Na początku łapiemy za matę i składniki, przytrzymując je, aby nie wypadały, a były w tym miejscu, w jakim je umieściliśmy. Następnie centymetr po centymetrze zwijamy dociskając matą. Rolka musi być bardzo dobrze dociśnięta, żeby przy krojeniu i układaniu nic nam z niej nie wypadało.



Rolkę kroimy na 12 części bardzo ostrym nożem. Najpierw kroimy rolkę na pół, później każdą na 6 równych części. Podajemy z marynowanym imbirem, wasabi, czy sosem sojowym.

Zdaję sobie sprawę, że sushi masterem to jeszcze nie jestem ;) ale bardzo mnie to wciągnęło i zamierzam kontynuować. Może polecacie coś co może mi się przydać?




Wszystkie składniki do przygotowania sushi i nie tylko, możecie nabyć w sklepie Kuchnie Świata.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Mama Karmiąca całą rodzinkę , Blogger